Płyta CD TOWOT destroy

cena: 40 pln

status: produkt dostępny
ilość:
posłuchaj:
  • opis

    Płyta CD (digipack) TOWOT destroy

    TOWOT

    Yogurth - guitar, voice, words
    Wawrzyniec - drums
    Sebastian Kucharski - bass
    Dombi - guitar, voice
    Wojtek - voice

    additional:
    Bożenka - voice (kultura)
    Sezon - words
    Ninja - words (walczmy)
    Allen Ginsberg - words (skowyt)

    recorded at: 2022 Estrada Studio & Canal666 Studio
    recorded by: TOWOT & Jacek Młodochowski
    mixed & mastered by: Yogurth
    cover image by: Masiha Fattahi
    published by: Canal666

      00:00
      00:00
      00:00

      Słowa

      chodnik

      chodnik leżał w belwederze
      stary chodnik obszarpany
      leżał na zimnej podłodze
      przez rządzących był deptany

      taki chodnik spotkasz wszędzie
      gdzie znajdują się ich rządy
      w angli kremlu belwederze
      leży chodnik stary podeptany

      ty też o nim nie pomyślisz
      tracisz do myślenia zdolność
      bo ten chodnik podeptany
      to jest twoja święta wolność

      to jest twoja pierdolona wolność
      to jest twoja święta wolność

      krew

      wszędzie krew
      tylko krew
      widzę krew
      samą krew
      w oczach krew
      w myślach krew
      czerwień krwi
      sama krew

      flaga krew
      naród krew
      władza krew
      państwo krew
      ręce w krwi
      topią się
      nie chcę krwi
      nie chcę jej

      przywódca

      mówiłeś do ludzi - oni ci ufali
      uwierzyli tobie - oni cię wybrali
      myśleli że naprawdę - na nich ci zależy
      bo przecież mówiłeś - dużo takich rzeczy

      jesteś kolejnym pierdolonym politykiem

      ale ty gdy tylko - wsadziłeś ryj w koryto
      zapomniałeś o nich - zdjąłeś maskę z twarzy
      dbasz tylko o siebie - i o swoją kieszeń
      władza i pieniądze - zaspokajają twoja próżność

      mów do niego - spierdalaj

      jesteś kolejnym pierdolonym politykiem

      logika

      iluzje postępu aby ukryć nędzę
      logika władzy to kłamstwa i represje
      daj im swoją przyszłość
      daj im swoje życie

      oni ustalają prawa i restrykcje
      oddajesz im siebie musisz być posłuszny

      nie chcę wolności kontrolowanej
      odrzucam przyszłość którą oni ustalili
      nie chcę ginąć tylko dlatego
      że chcą tego gnoje mający władzę

      widzę ludzi którzy ulegli i są posłuszni
      to są ofiary władzy którą stworzyłeś
      ty tworzysz więc możesz też niszczyć

      zniszcz władzę by żyć

      nie aprobuj władzy
      nie dopuść do swej śmierci
      nie oddawaj głosu
      na złodziei i morderców

      masz rozum decyduj za siebie

      siła

      myślisz że jak kilku debili
      mi wpierdoli to mnie złamiesz
      to na pewno jest za mało
      żebyś mógł mi udowodnić
      że jesteś lepszy skurwysynu

      zanim mnie uderzysz
      zastanów się dobrze
      może jestem od ciebie silniejszy

      jesteśmy tutaj
      nigdzie się nie ruszymy
      nadszedł na was czas
      faszystowskie skurwysyny

      sile przeciwstawiaj siłę
      a agresji jeszcze większą agresję

      pierdolę faszystów albo ty albo ja
      pierdolę faszystów pierdolę ich przemoc
      pierdolę faszystów dziś wyrównam rachunki
      pierdolę faszystów nie bądźmy pizdy
      pierdolę faszystów miejmy kurwa trochę odwagi
      pierdolę faszystów śpiewajcie z nami

      sile przeciwstawiaj siłę
      a agresji jeszcze większą agresję

      walczmy

      gdybyśmy stworzyli coś naprawdę własnego
      cały system państwowy lub jego większa część
      nagle przestałby istnieć
      bezradny wobec naszego postępowania
      wtedy ujrzelibyśmy że wszystko co przez tyle lat
      budziło w nas strach i obawę
      a czasem zmuszało do różnych niegodziwości
      było tylko zręcznie utkanym kłamstwem
      opartym na systemie pieniężnych zależności
      nikt z nas nie jest w stanie w pojedynkę zagrozić państwu
      ale razem stanowimy siłę z którą rządzący bandyci
      musieli by się zacząć liczyć
      dlatego właśnie zadają sobie tyle trudu żeby nas podzielić
      oni chcą nas zniszczyć
      nie mamy gdzie odejść
      oni chcą nas zmusić żebyśmy byli ulegli
      będziemy więc walczyć

      kiedy tak myślicie że wszystkich kupicie
      że wszystko zdobędziecie kłamstwem forsą pałą
      coś was w dupę kłuje ktoś robotę psuje
      czyjeś wściekłe ręce wzniesione są w górę

      ci się nie nabrali boście obiecali
      to samo co szubrawcy rządzący przed wami
      ich myśli nie zepsute forsą nie zatrute
      oni wasze cele rozgniotą pod butem

      walczmy o swoje prawa

      my się połączymy razem was zniszczymy
      bo w tym tylko życia nadzieja jest dla nas
      my nie ulegniemy nie ma na nas ceny
      rozpoczętą walkę przejdziemy do końca

      weźmiemy w swoje ręce swoje własne sprawy
      nie zatrzymacie wiatru czołgami i pałami
      wpieprzacie się nam w życie więc za to zapłacicie
      jedność naszą siłą dla was szubienice

      walczmy o swoje prawa

      wolność

      abyś nie uciekł
      skuli twe myśli
      łańcuchem z ogniw
      honoru i moralności

      odnajduję wolność
      w szaleńczym rozbijaniu
      klatki, którą
      zwą rzeczywistością

      życie

      nikt nie ma prawa
      zżerać mojego życia
      obowiązkami wobec państwa
      i tym podobnymi bzdurami

      moje życie przedstawia dla mnie
      najwyższą wartość
      stracić je bądź zamienić na cokolwiek
      mam prawo tylko ja

      żaden człowiek nie ma prawa
      decydować za mnie
      nawet jeśli mu się wydaje
      że tak będzie dla mnie lepiej

      świadomość

      patrzysz na świat oczyma instytucji
      które od dziecka ugniatają twój umysł
      odbierasz rzeczywistość w jednym wymiarze
      wymiarze który ci narzucono

      lecz jeszcze nie wszystko jest przegrane
      póki jest szansa że zdasz sobie sprawę
      z tego co ci robią
      z tego co ci już zrobili

      na ślepo podążasz drogą poznania
      percepcja zjawisk według ustalonych reguł
      myślisz że myślisz tylko ci się zdaje
      myślą za ciebie myślą w twojej głowie

      gdzieś na poboczu drogi poznania
      jest miejsce dla twego niegroźnego buntu
      nie idź tą drogą przerwij owczy pęd
      otwórz oczy zrozum że to nie ta droga

      ja patrzę z innego punktu odniesienia
      stań ze mną i popatrz moimi oczyma
      doznasz potężnego poczucia wolności
      którego podłożem jest świadomość zniewolenia

      świadomość

      skowyt

      moloch - moloch
      moloch - widmo molocha
      moloch - bez uczuć
      moloch - umysłu
      moloch - okrutny sędzia człowieka
      moloch - niepojęte więzienie
      moloch - ze skrzyżowanymi piszczelami
      moloch - bezduszny areszt i kongres żalu
      moloch - potężny głaz wojny
      moloch - rządów za którymi szaleje tłum

      moloch - którego umysł to czysta maszyneria
      moloch - którego krew to strumienie monet
      moloch - którego palce to dziesiątki wojsk
      moloch - którego pierś to ludożerne dynamo
      moloch - którego ucho to dymiący grób
      moloch - którego oczy są tysiącami ślepych okien
      moloch - którego fabryki śnią i rechocą we mgle
      moloch - którego kominy i anteny są koronami miast
      moloch - którego miłość to bezmiar nafty i kamienia
      moloch - którego dusza to prąd elektryczny i banki

      co za sfinks z cementu i aluminium
      roztrzaskał im czaszki
      pożarł ich mózg i wyobraźnię

      moloch

      kultura

      żyjecie odcięci od przyrody
      kultura wieku atomowego

      rozwijasz się przeciw naturze

      milionowe rzesze idą na przemiał
      do budowy piramid absurdu
      żałosne próby ustalenia trwałości
      wobec jedynie trwałej zmienności

      praca wymuszona fikcyjnym porządkiem
      grzechotka systemu potrząsa ziarenkami
      konsumpcja konformizm
      bierność i podporządkowanie

      rozwijasz się przeciw naturze

      pchany martwą energią
      z martwej kultury
      jesteś tylko rekwizytem
      na tym wysypisku śmierci

      rozwijasz się przeciw naturze

      zgniłe dłonie klaszczą ci rytm
      odwieczne kłamstwo religijnej imaginacji
      kolektywnie kopany tunel ciemności
      parszywy nowotwór tej populacji

      ludzie znudzeni wszystkim dookoła
      ale najbardziej samymi sobą
      pusty wzrok i szare twarze
      na miarę epoki betonu i popiołu

      rozwijasz się przeciw naturze

    • opinie klientów  
      Brak opinii
    • Napisz opinię


    Płyta CD TOWOT destroy

    SMAR SW

     aktualności

     audio

     video

     zdjęcia

    kontakt

     

     +48 506 641 239

     kontakt

     kanał rss

    strona nie używa cookies, nie szpieguje, nie śledzi
    do obsługi strony sprawdzamy:
    kraj: PL · miasto: Unknown · ip: 216.73.216.26
    urządzenie: computer · przeglądarka: ClaudeBot 1 · platforma: Unknown
    online: 1 user
    created and powered by:
    www.RobiYogi.com - profesjonalne responsywne strony internetowe
    00:00
    00:00
     proszę czekać ładowanie danych...