MP3 SMAR SW - Walczmy o swoje prawa - remaster

cena: 30 pln

status: produkt dostępny
ilość:
1
posłuchaj:
  • opis

    MP3 SMAR SW - Walczmy o swoje prawa - remaster

    Wersja cyfrowa płyty SMAR SW - Walczmy o swoje prawa - remaster w postaci plików MP3 najwyższej jakości 320kb/s do pobrania.

    Po 30 latach ukazuje się remaster SMAR SW - Walczmy o swoje prawa na płycie winylowej i CD.

      00:00
      00:00
      00:00

      recorded & mixed at: IX 1993 Studio 2 Polskiego Radia w Opolu
      engineered by: Andrzej Czubiński & SMAR SW
      remastered by: Yogurth
      cover artwork by: Kamil Mirocha
      published CD & vinyl by: Canal666 & ZiBi

      SMAR SW:

      Sezon - voice, words
      Yogurth - guitar, voice, words
      Ninja - bass, voice, words
      Sikor - drums, voice

      słowa

      EUTANAZJA

      nie ważcie się oceniać mojego istnienia
      bo moje są cele i moje dążenia
      chce mi się rzygać gdy na was się patrzę
      dlatego odchodzę bo chciałem żyć inaczej
      ja was pierdolę pierdolę was
      powiecie byłem słaby i nieprzystosowany
      niedorozwinięty i jeszcze niedojrzały
      sam chwilę wybrałem
      na życia swego drodze
      przed niczym nie tchórzę
      po prostu odchodzę
      ja was pierdolę pierdolę was
      nie wiecie co naprawdę w człowieku się liczy
      jesteście dla mnie śmieszni
      w pogoni za niczym
      ja nigdy nie uklęknę przed waszym śmiesznym bogiem
      już nigdy nie przesiąknę
      waszym stęchłym smrodem
      ja was pierdolę pierdolę was

      DO TYCH, KTÓRZY ZAPOMNIELI

      to jest kawałek do tych
      którym zabrakło sił
      by stawić czoła przeciwnościom losu
      do tych wszystkich którzy dali się pokonać
      pieniądzom niepewności jutra
      i torturom szarej codzienności
      do wszystkich tych którzy zapomnieli
      zastanów się chuju czego ty chcesz
      co twoja śmieszna egzystencja
      dzisiaj warta jest 
      zrezygnowałeś z siebie poddałeś się
      żyjesz jak niewolnik jak łańcuchowy pies
      musisz żyć naprawdę żyć
      musisz żyć i sobą być
      jeśli dasz pokonać się
      lepiej skończ z sobą już dziś
      nie widzisz już celu choć kiedyś widziałeś
      nie jesteś dziś sobą nie żyjesz jak chciałeś
      swe plany na jutro do szans dopasujesz
      bierzesz co ci dają już życia nie czujesz
      zgubiłeś marzenia swą wiarę sprzedałeś
      już zapomniałeś że kiedyś myślałeś
      nic nie da kompromis choć zginasz się równo
      jak plastelina jak miękkie gówno
      pozorne myślenie wytrawia cię
      już jesteś jak wszyscy skurwiłeś się
      paraliż codzienności rozjebał cię
      zacznij żyć naprawdę albo zabij się

      NIE MA CELU

      chciałbym uwolnić się od codzienności
      boję się szarości następnego dnia
      przede mną stoi mur nienawiści
      moja przyszłość
      jest czarną pustką
      nie mam nadziei na lepsze jutro
      nadzieja już dawno opuściła mnie
      są tylko chwile chłodnej radości
      okruchy szczęścia
      pływające po gównie
      łańcuchy zależności
      skuwają mnie z tym światem
      za słaby jestem aby zerwać je
      kompletna apatia nie jest rozwiązaniem
      ucieczka w narkotyki nie da wolności
      nie rozumiem świata nie rozumiem ludzi
      innym przecież dobrze tutaj żyje się
      w tunelu w którym jestem
      panuje ciemność
      nie ma światła wskazującego cel

      LOGIKA WŁADZY

      iluzje postępu aby ukryć nędzę
      logika władzy to kłamstwa i represje
      daj im swoją przyszłość
      daj im swoje życie
      oni ustalają prawa i restrykcje
      oddajesz im siebie musisz być posłuszny
      nie chcę wolności kontrolowanej
      odrzucam przyszłość którą oni ustalili
      nie chcę ginąć tylko dlatego
      że chcą tego gnoje mający władzę
      widzę ludzi którzy ulegli i są posłuszni
      to są ofiary władzy którą stworzyłeś
      ty tworzysz więc możesz też niszczyć
      zniszcz władzę by żyć
      nie aprobuj władzy
      nie dopuść do swej śmierci
      nie oddawaj głosu
      na złodziei i morderców
      masz rozum decyduj za siebie

      POGODZENI ZE ŚWIATEM

      co hamuje rozwój naszych osobowości
      co je niszczy i przytłacza
      co odbiera im prawo do istnienia
      co wtłacza je w zabójcze schematy
      co buduje stresy i frustracje
      niszczy wrażliwą ekspansję naszych marzeń
      dlaczego w wieku lat dwudziestu
      szczytem naszych marzeń
      staje się mieszkanie
      dlaczego stajemy przerażeni
      martwą perspektywą naszej młodości
      z resztkami marzeń w dłoniach przyznajemy
      że nie da się żyć tak jak chcieliśmy
      mówicie że zostaliśmy wyjebani przez system
      ale to tylko nasza wina
      bo przecież nikt nie kazał nam
      nadstawiać dupy
      a teraz tłumaczymy się jak dziwki
      że zrobiliśmy to z niewiedzy i braku nadziei
      póki walczymy napotykamy na trudności
      to buduje w nas prawdziwe człowieczeństwo
      w momencie gdy powiemy władza górą
      uznamy się za pokonanych
      a to jest kurewstwo
      gdy przychodzi chwila kapitulacji
      odcinamy kupony od swej młodości
      pogodzeni ze światem
      nie jesteśmy nawet niewolnikami
      jesteśmy martwi niewolnik może się buntować
      człowiek jest wolny albo nie istnieje

      BLOKADA MYŚLENIA

      odejść daleko wyrzygać z siebie
      całą nienawiść zawartą we mnie
      całą nienawiść
      mojej egzystencji
      całą nienawiść mego życia
      przebić się przez mur obojętności
      wyrwać się z krainy dekadencji
      zrobić wreszcie coś co dałoby mi radość
      inną od radości egzystencji
      wyrwać się z więzów pętających mój umysł
      wyrwać się z chaosu życia
      wyrzucić blachę z mojego umysłu
      rozwalić blokadę mego myślenia
      zróbmy coś aby zacząć żyć
      żeby przestać wegetować

      FAŁSZYWA RELIGIA

      fałszywa pokora i miłość bliźniego
      za obietnicę życia wiecznego
      komfort psychiczny bo bardzo drogo
      jest odpowiadać przed samym sobą
      bo tylko strach tłumaczy wiarę
      kompleks niższości niepewność siebie
      powierzyć komuś swe życie szare
      by sens mu nadał i cel za ciebie
      bo łatwiej jest odpowiadać w niebie
      niż szczerze sądzić samego siebie
      forsa dla boga forsa niczyja
      a tu na ziemi ktoś z tego żyje
      ktoś z tego żyje

      SIŁA

      myślisz że jak kilku debili
      mi wpierdoli to mnie złamiesz
      to na pewno jest za mało
      żebyś mógł mi udowodnić
      że jesteś lepszy skurwysynu
      zanim mnie uderzysz
      zastanów się dobrze
      może jestem od ciebie silniejszy
      jesteśmy tutaj
      nigdzie się nie ruszymy
      nadszedł na was czas
      faszystowskie skurwysyny
      sile przeciwstawiaj siłę
      a agresji jeszcze większą agresję
      pierdolę nazistów albo ty albo ja
      pierdolę nazistów pierdolę ich przemoc
      pierdolę nazistów dziś wyrównam rachunki
      pierdolę nazistów nie bądźmy pizdy
      pierdolę nazistów miejmy kurwa trochę odwagi
      pierdolę nazistów śpiewajcie z nami
      sile przeciwstawiaj siłę
      a agresji jeszcze większą agresję

      ŹLE

      źle być samemu
      wśród obcych masek
      nie rozumiejąc
      bojąc się życia
      bez prawa do ucieczki
      bez prawa do wolności
      bez prawa do samotności
      bez prawa do życia
      źle jest być maszyną
      być obcym dla ludzi
      nie rozumianym
      przestraszonym życiem
      dobrze być wśród swoich
      wśród ludzi bez masek
      nie rozumiejących
      bojących się życia

      ŚWIT

      uderzą wczesnym rankiem
      nie będzie kompromisu
      zaleją krwią i punkiem
      dziś zemszczą się za wszystko
      beztrosko śmierci anioł
      wypowie imię twoje
      gdy zemsty świt nadejdzie
      by stanąć po ich stronie
      zabiją cię za wszystko
      nie znajdziesz w nich litości
      rozjebią cocney'ami
      rozerwą kichy kości
      zapytaj śmierci wiatru
      gdy zemsty wstaną cienie
      niech nażrą się twym strachem
      nakarmią swe siekiery

      NIENAWIDZĘ SIEBIE

      co z sobą zrobiłem dlaczego się skurwiłem
      szukałem pomocy lecz drogę swą zgubiłem
      umilkło wołanie opadłem z sił jak chuj
      coś dławi mi krtań coś sprawia mi ból
      pod osłoną mroku me myśli jak cienie
      obmacują mury mojego więzienia
      nie umiem już walczyć ze swoim zniewoleniem
      nienawidzę świata
      i nienawidzę siebie
      nienawidzę siebie
      realny świt poranka ukryje senną marę
      gdzieś na dnie pustych oczu
      marzenia odtrącone
      i tylko w boku kłuje gdy idę przez ulicę
      by gonić znów za niczym
      by znów udawać życie
      gdy wrócą znów wspomnienia
      i żal mi ściśnie krtań
      wyrzygam znowu z siebie swe życie pojebane
      bezsilnie wzniosę dłonie
      w stronę gwiazd na niebie
      znów nienawidzę świata i nienawidzę siebie
      nienawidzę siebie

      NIEWOLNIK

      państwo - państwo to więzienie
      władza - władza to niewola
      państwo i władza to instytucje
      których istnienie opiera się na wojsku
      policji i służbach bezpieczeństwa
      czyli legalnej przemocy i terrorze
      prawo nie daje nawet cząstki wolności
      jest następnym wybiegiem
      by oszukać człowieka
      antonim słowa prawo to słowo zakaz
      gdy nie ma prawa nie ma zakazów
      szkoła - zabija twoje myśli
      religia - uczy cię niewoli
      szkoła oparta na zasadach kar i nagród
      istnieje by wyplenić ziarno wolnej myśli
      zasklepia nasze horyzonty myślenia
      uczy być dobrym niewolnikiem
      religia natomiast z góry nam narzuca
      pewniki przykazania zasady moralności
      obiecując pośmiertną nagrodę wieczności
      każe być dobrym niewolnikiem
      człowiek wychowany od pierwszych lat życia
      w posłuszeństwie strachu i uległości
      milczy i myśli jak go nauczono
      nie zdaje sobie sprawy
      że jest niewolnikiem
      nie zdajesz sobie sprawy
      jesteś niewolnikiem

      SNY

      chorzy psychicznie na kompleks niższości
      chcą zalać krwią ołtarz chorej swej narodowości
      polacy pijacy kurwy i menele
      święci przeklęci złodzieje i donosiciele
      jeden drugiego za darmo by sprzedał
      jeden drugiego za nic by zajebał
      wasi wodzowie pną się w górę
      po krzykliwych hasłach
      i waszych pustych łbach
      kiedyś to was kopną w dupę
      i na was zwalą kryzys głód i strach
      teraz jesteście im potrzebni
      bo mięso armatnie głupie musi być
      łatwiej dziś debila kupić
      gdy jest na kogo zwalić beznadziejność naszych dni
      bezmózgie rzesze młodych psychopatów
      wykorzystywane przez kaznodziei i wariatów
      zboczeni szaleńcy rasistowscy skurwiele
      w bełkot swych władców
      wierzycie bez zastrzeżeń
      polak polaka za darmo by sprzedał
      polak polaka za nic by zajebał
      a wy dziś szczekacie o swojej wyższości
      ślepi i głusi pozbawieni świadomości
      wasi wodzowie pną się w górę
      po krzykliwych hasłach i waszych pustych łbach
      kiedyś to was kopną w dupę
      nakarmią was gównem jak Hitler SA
      teraz jesteście im potrzebni dopóki ich władza
      to wasze puste łby naiwne że zrealizują
      wodzów SA ostatniej nocy sny

      HOLOCAUST

      tu nie wstaje dzień
      tutaj nie ma dnia
      czarny dym zasłania słońce
      stosy trupów holocaust
      nadzieja miłość i inne uczucia
      zostały na drutach po drugiej stronie
      zagłada wciąż trwa
      jedzie wagon za wagonem
      dzisiaj też są tacy
      którzy chcą na nowo uruchomić piece
      pragną nowej zbrodni
      jest ich coraz więcej
      naszym obowiązkiem
      jest powiedzieć - nie!

      WALCZMY O SWOJE PRAWA

      gdybyśmy stworzyli coś naprawdę własnego
      cały system państwowy lub jego większa część
      nagle przestałby istnieć
      bezradny wobec naszego postępowania
      wtedy ujrzelibyśmy że wszystko co przez tyle lat
      budziło w nas strach i obawę
      a czasem zmuszało do różnych niegodziwości
      było tylko zręcznie utkanym kłamstwem
      opartym na systemie
      pieniężnych zależności
      nikt z nas nie jest w stanie
      w pojedynkę zagrozić państwu
      ale razem stanowimy siłę z którą
      rządzący bandyci musieli by się zacząć liczyć
      dlatego właśnie zadają sobie tyle trudu
      żeby nas podzielić, oni chcą nas zniszczyć
      nie mamy gdzie odejść
      oni chcą nas zmusić żebyśmy byli ulegli
      będziemy więc walczyć
      kiedy tak myślicie że wszystkich kupicie
      że wszystko zdobędziecie
      kłamstwem forsą pałą
      coś was w dupę kłuje ktoś robotę psuje
      czyjeś wściekłe ręce wzniesione są w górę
      walczmy o swoje prawa
      ci się nie nabrali boście obiecali
      to samo co szubrawcy rządzący przed wami
      ich myśli nie zepsute forsą nie zatrute
      oni wasze cele rozgniotą pod butem
      walczmy o swoje prawa
      my się połączymy razem was zniszczymy
      bo w tym tylko życia nadzieja jest dla nas
      my nie ulegniemy nie ma na nas ceny
      rozpoczętą walkę przejdziemy do końca
      walczmy o swoje prawa
      weźmiemy w soje ręce swoje własne sprawy
      nie zatrzymacie wiatru czołgami i pałami
      wpieprzacie się nam w życie
      więc za to zapłacicie
      jedność naszą siłą dla was szubienice
      walczmy o swoje prawa

      NA ICH STRONĘ

      leżysz wypluty
      rzucony na ścianę
      zdrętwiałymi dłońmi
      zbierasz resztki ciała
      przez puste oczodoły
      wypływa twój mózg
      ostatnia barykada
      wolnego myślenia
      zapomniany przez boga
      zniszczony przez ludzi
      wyprężasz ciało
      w ostatnim zrywie
      lodowata obojętność
      wypala ci język
      wiesz że nic więcej
      do nich już nie powiesz
      niechciany odrzucony
      samotny wśród życia
      nie chcesz już walczyć
      dałeś się pokonać
      z klapkami na oczach
      i spuszczoną głową
      głuchy na prawdę
      przeszedłeś na ich stronę

    • opinie klientów  
      Brak opinii
    • Napisz opinię

    SMAR SW

     aktualności

     audio

     video

     zdjęcia

    kontakt

     

     +48 506 641 239

     kontakt

     kanał rss

    strona nie używa cookies, nie szpieguje, nie śledzi
    do obsługi strony sprawdzamy:
    kraj: PL · miasto: Unknown · ip: 216.73.217.15
    urządzenie: computer · przeglądarka: ClaudeBot 1 · platforma: Unknown
    online: 1 user
    created and powered by:
    www.RobiYogi.com - profesjonalne responsywne strony internetowe
    00:00
    00:00
     proszę czekać ładowanie danych...